Motto: Miała być demokracja a tu każdy ma własne zdanie Lech Wałęsa
Blog > Komentarze do wpisu
Dziennik

 Zdecydowałem się stworzyć nową kategorię w moim blogu. Po ostatnich wydarzeniach warto bliżej przyglądać się temu co dzieje się w tej gazecie. Dziennik idzie w jakimś bliżej nieokreślonym kierunku. Wydaje się wręcz, że stara się iść w kilku kierunkach jednocześnie. Nagonka na Gertycha i braterstwo broni z Gazetą Wyborczą zadzierzgnięte przy okazji wycinania LPR i Samoobrony dowodzą, że Dziennik i jego zespół sprzeniewierzyli się zasadom głoszonym wtedy gdy gazeta pojawiała się na rynku. Przypominam, że wtedy mówiło się o odpowiedzialności za słowa, o etyce dziennikarskiej. Redaktorzy Dziennika i sama gazeta miały być zaprzeczeniem emocjonalnej, manipulującej odczuciami czytelników Gazety Wyborczej.

Niestety, nie dostrzegam w Dzienniku pogłębionej refleksji a kogel mogel z osób z wszelkich możliwych opcji, głoszących wszelkie możliwe absurdy na temat Polski i polskiej polityki powoduje chaos.

Dzisiaj Dziennik to produkt będący efektem pogoni za niewymagającym czytelnikiem z jednej strony i emocji dziennikarzy z drugiej. Dziennikarzy, którym pomyliły się role polityka, demiurga i dziennikarza właśnie. Uważam, że Dziennik i jego redakcja oszukują swoich czytelników. Zupełnie inaczej ta gazeta wyglądała w zapowiedziach i w pierwszych miesiącach wydawania, a zupełnie inna jest dzisiaj.

Dobrze, że powstała alternatywa dla Wyborczej. Ale sam fakt konkurowania z Gazetą Wyborczą to jeszcze nie powód żeby stosować wobec Dziennika taryfę ulgową. Tym bardziej, że dostrzegam zagrożenie jakąś formą unifikacji obu tytułów polegającą np na istnieniu wspólnych pól interesów. Gołym okiem widać jak te same emocje targają dziennikarzami obu gazet (męskie szowinistyczne świnie z Samoobrony i faszyści z LPRu). Dodatkową 'specjalnością zakładu' staje się ucieczka w siermiężność, prymitywizm i sensacyjność typu Fakt. Cóż, wróg mojego wroga nie musi być moim przyjacielem. A szkoda.

I na koniec jeszcze ważne zastrzeżenie. Nie cieszcie się drodzy czytelnicy. Jeżeli myślicie, że w Waszym imieniu będę w pocie czoła czytał Plicha, Lisa, Żakowskiego i inne tego typu medialne monstra i komentował je dla Was, to spieszę wyprowadzić Was z błędu. Tak jak pewnie większość z Was jakieś 30-40 % tej gazety nie czytam i czytać nie mam zamiaru.

wtorek, 19 grudnia 2006, adax4

Polecane wpisy

  • Kto wywołał wojnę w Rosji

    "Nominowany do Nagrody Głównej Jury w kategorii "najlepszy zagraniczny film dokumentalny" na festiwalu filmowym Sundance w 2010 roku dokument opowiadający o dwó

  • Komorowscy piszą list do samych siebie?

    Rzecz chyba warta zainteresowania. Wczoraj, nie wiem już na jakim kanale informacyjnym(( ja pilotem a PD w realu biegał po wszystkich stacjach), Paweł Deresz

  • Warzecha na prezesa PiSu !!!!! Albo Ziemkiewicz

    Motto: Boże chroń mnie od przyjaciół bo z wrogami sobie poradzę Ziemkiewicz, Warzecha, Lisiewicz, Janke, Migalski. Nagle im wszystkim się nie podoba PiS a zwł

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
kabekaes
2006/12/19 11:45:54
witam,
potwierdzam w całości
a szczególnie ostatnio!!! tylko Rybiński nadaje się do czytania...

portal jej zaszkodził? ;)

pozdrawiam
Kuki
-
Gość: opty, *.aster.pl
2006/12/19 12:52:39
Przestałem czytac 2 tygodnie temu. Od czasu do czasu występy dziennikarzy tej gazety w radiu/tv upewniają mnie, ze nie
zrobiłem błędu.
-
Gość: rk3745, *.de.ibm.com
2006/12/19 15:39:19
O dziwo muszę sie zgodzić ze wszystkimi dotychczasowmi głosami!
-
Gość: , *.gprspla.plusgsm.pl
2006/12/19 20:56:43
Witam

Zgadzam sie w pelni z autorem (to 4 taki wpis pod notka wiec niczym nie zaskakuje).

Dodam od siebie, ze nawet z pewnym zdziwieniem obserwuje Karnowskiego, ktory po okresie naprawde rzetelnej i obiektywnej pracy dziennikarskiej powoli zaczyna zajezdzac Lism, Olejnik i Zakowskim (cholera tylko ktory z tych Karnowskich). Podobnie ma sie z Michalskim, z tym ze on jako naczelny zaczyna zalatywac .... AM (i nie chodzi o znanego wieszcza).

Pozdrawiam
Mazi

-
Gość: , *.devs.futuro.pl
2006/12/19 21:11:30
Do Mazi
W pełni popieram
Al
-
Gość: krakowianka, *.adsl.inetia.pl
2006/12/19 22:11:20
Bardzo trafne uwagi. Tylko Rybinski nadaje sie do czytania, Pilchy i Lisy fuj. Przestałam kupować.
-
2006/12/19 22:44:00
Nazwę kategorii dałbym jednak inną, "Der Dziennik" za bardzo dowartościowywuje pewnego wicemichnika.
-
Gość: kapitan hak, *.chello.pl
2006/12/20 00:31:18
Ta jednomyślność wrażeń jest chyba znakiem, pierwszy raz nie kupiłem dziennika kiedy dorzałem opinię Anety K. nt potencji Leppera na pierwszej stronie. I od tego czasu nie dotykam się tak redagowanej szmaty.
Co do Lisa, Żakowskiego, Zalewskiej, chłopaków z programy Teraz M(end)Y, czy innych Majcherków i Kuczyńskich to podzielam pogląd. Ja też już nie mogę tego czytać, co więcej proszę Autora aby nie przytaczał opinii wym. 'towarzystwa' bo nie mam siły czytać nawet o tym. Zamilczmy nad nimi. Jak nad grobem.
-
2006/12/20 00:31:55
Masz rację. Zmieniam na Dziennik
-
Gość: kapitan hak, *.chello.pl
2006/12/20 00:34:07
AD Karnowski: tutaj też pełna zgoda
-
Gość: Ufka, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/12/20 08:56:52
Mam podobne odczucia,ale jeszcze kupuję,bo tak lubię mieć coś do porannej kawy !
Ale coraz mniej ich rozumiem -mają Fakt i tam mogliby pisać swoje rewelacje typu:anonimowy pracownik Samejbrony mówi,że nieujawniona z nazwiska działaczka zmuszała go do seksu (Karnowski).
Czy oni wiedzą co to jest tzw.target?
I tak nie odbiorą czytelników prasie bulwarowej,za to przestaną go kupować normalni czytelnicy.Napisałam nawet do Karnowskiego,aby,jeśli go nie stać na publiczne,to chociaż niech mi prześle prywatne przeprosiny.Może i wy coś skrobnijcie,niech się chłopina opamięta,bo w następnym roku dostanie Hienę Roku !
-
2006/12/20 11:51:02
Potwierdzam metamorfozę dziennikarzy Dziennika, co gorzej, zachowują się tak jakby zrzucili z siebie jakiś ogromny ciężar, usmiechają się jakby zabłysło w nich wewnętrzne swiatło, zerwali jakieś pęta.




-
2006/12/20 13:55:18
Moja opinia nie wniesie właściwie nic nowego w kontekście poprzednich. "Dziennik" kupowałem okazjonalnie, najczęściej raz lub dwa na tydzień, głównie dla Rybińskiego a przy okazji aby poczytać coś ciekawego ze świata (wymienione "Lisy" odfiltrowując). Ostatnio coś mnie jednak tknęło, szczególnie po występach Michalskiego u Schnepfowej (ta to też osobny temat) w "Jedynce" o 23:15. Po dętej "aferze" z Młodzieżą Wszechpolską robiono w tymże programie regularne seanse nienawiści typu "trzeba ich zniszczyć". Oczywiście nikt nie napomknął nawet, że w danym momencie nie było tam nikogo z MW (opisywana dziewczyna została przyjęta do MW potem), ponadto impreza odbywała się na prywatnym terenie, więc nie ma znamion "propagowania", na co powoływali się autorzy nagonki.
-
2006/12/20 14:47:12
"ponadto impreza odbywała się na prywatnym terenie, więc nie ma znamion "propagowania", na co powoływali się autorzy nagonki"

Zgadzam się, choć ciekawi mnie czy byś był przeciwny publikowaniu zdjęcia Tuska w ładnym, czerwonym damskim gorsecie gdyby w takim po domu paradował.
-
2006/12/20 15:22:09
@Gązo:
Oczywiście, że byłbym przeciwny. Kiedyś (gdzieś koło ostatnich wyborów prezydenckich) "GW" zilustrowała link do artykułu o łysieniu zdjęciem górnej części głowy Tuska (powyżej oczu). Możesz mi wierzyć lub nie, ale się wtedy wk...wiłem. Zawsze byłem za tym, aby obowiązywały wszystkich równe, jasno określone i cywilizowane zasady. Jak jest obecnie i w którą stronę - sam wiesz.
-
geralt9
2006/12/20 16:19:23
a ja czytam i lisa i żakowskiego, czasem przebrnę przez Pilcha. Nie robie tego z przyjemnoscia ale trudno o jakakolwiek obiektywną ocene tego co wypisuja gdy sie tego nie sledzi.
-
Gość: Prorok, *.internetdsl.tpnet.pl
2006/12/20 17:51:03
Niestety masz rację!Der Dziennik i GW walczą o to ,kto będzie robił nam pianę z mózgu.Kiedy doczekamy się prawdziwie NIEZALEŻNEJ,POLSKIEJ gazety wysokonakładowej??????????????
-
Gość: grisza@fuckfrance.com, *.chello.pl
2006/12/20 18:35:17
Wy też? A ja już myślałem, że brak czasu i ogólne olanie polityki wyrobiło we mnie wyrafinowany gust ;)
-
2006/12/21 14:43:51
Nie można się nie zgodzić. Ostatnio Dziennik to tuba Platformy. Na razie czekam na otrzeźwienie. Jak nie nadejdzie to stracą kolejnego czytelnika.
-
2006/12/21 18:13:46
To cale zamieszanie wynika nie tyle z roznic poziomu gazet, ktora lepsza, co z porownania czytelnikow. Dziennik rozpoczal otwarta walke o dotychczasowego odbiorce Gazety Wyborczej. Wnioski jak kwalifikowac czytelnikow obu gazet pozostawiam do samodzielnego ustalenia, zwroce jedynie uwage na obnizanie poziomu Dziennika w ramach dogadzania docelowemu odbiorcy. Gazeta Wyborcza jest pod wzgledem ksztaltu ustabilizowana, a odbiorcy Dziennika, lacznie z hurraodbiorcami, ktorzy swietowali na blogach start pisma okazali sie targetem niepewnym i sklonnym jedynie do czytania bardzo taniej prasy. Swoja droga laicy spod znaku wielbicieli Dziennika wykorzystali debiut gazety do proby przebicia tradycyjnie celebrowanych okazji fetujac go bardziej niz narodziny i zmartwychwstanie Jezusa - to nie zart, proponuje zajrzec na blog chocby galby i porownac wpisy z tych okazji.
Niestety potencjalny odbiorca wstepnie sformatowanego Dziennika to efekt samoimaginacji w rzeczywistosci wolacy tabloidy w rodzaju Faktu i bezkrytycznie czytajacy lub piszacy blogowe belkoty. Z definicji stworzonej przez Dorna wynika, ze jako zaprzeczenie wyksztalciucha albo nie posiada solidnego wyksztalcenia albo popiera PiS. Redakcja Dziennika zdajac sobie sprawe z tych faktow dlugo rozwazala dystrybucje w kosciolach, jednak wybor czy na tace czy na gazete godzil by w stosunki z episkopatem.
Po minach redaktorow widac, ze sie wyspowiadali i dostali rozgrzeszenie. Robienie gazety propagandowej dokuczalo duszom ludzi wierzacych i sluzylo wylacznie zlej sprawie.
-
2006/12/22 01:06:16
Prócz Michalskiego dziwacznie zachowuje się Wróbel. Póki znany był tylko z programu Pospieszalskiego, póty był grzeczny i wydawało się, że stara się mówić do rzeczy i rozsądnie. Od niedawna jednak chyba palma mu odbiła, bo co się pojawi w szklanym okienku, to słychać coś w rodzaju pseudointelektualnego rechociku. W Dzienniku takoż.

W ostatnim, wczorajszym już, programie Misji Specjalnej, zaproszono go do studia, ale nie wiem doprawdy po co. Nic do ładu i składu nie powiedział. Facet niegłupi, wydaje się, że inteligentny, ale z jej przymiotów ostatnio jakby nie chciał korzystać.

No i właściwie po co taki Dziennik kupować? Dodajmy, że poziom edytorski był jakby na poziomie pisemka powiatowego. Mam na myśli znaczne ilości niepoprawionych błędów edytorskich, językowych. Wielki koncern medialny, a nie potrafią zwyczajnej korekty zrobić przed puszczeniem do druku?

Skoro lekceważą czytelnika, to przestałem kupować.
-
Gość: Gizraw, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/12/22 08:13:11
Od czasu jak zobaczyłem co się w Dzienniku święci przestałem kupować. Dotkliwie tego nie odczują, ale jak tak pomyślało i zrobiło więcej osób to bardzo się cieszę... A szkoda... Myślałem, że "Dziennik" (i tak było na początku) będzie gazetą dla mnie w przeciwieństwie do Wyborczej (czyt. Gówno Prawda) którą i tak ostatnio kupowałem tylko dla dodatków jednak teraz i tym mnie nie skuszą. Zostało mi czytanie blogów na co nie narzekam, bo tutaj naprawdę są osoby które potrafią pisać lepiej niż ta 'czołówka' dziennikarska w Polsce. Weźmy takiego Wrońskiego - przecież ten facet to klon Urbana w nowej rzeczywistości. Oczywiście do pięt Urbanowi nie dorasta inteligencją, ale za to bardzo się stara...
-
2006/12/22 13:06:17
Po dzisiejszym gównie na pierwszej stronie tez pożegnałem się z „dziennikiem”. Jeśli się ze zwykłego i przyzwoitego przecież odruchu jakim jest drobna przysługa robi zbrodnię stanu to już nie jest to głupota, to polityka nacechowana złą wolą co najmniej wobec Dorna.
Zaś komentarz do tego artykułu faceta, którego słusznie zwą Wróbel to poziom esemesów ze „szkła kontaktowego”. On głupieje w zastraszającym tempie. To może być nawet jakaś poważna choroba. Nie można przez parę miesięcy tak scymbaleć bez przyczyny.
-
Gość: grisza@fuckfrance.com, *.chello.pl
2006/12/22 15:42:35
"zwykłego i przyzwoitego przecież odruchu jakim jest drobna przysługa"

khem... smiem twierdzić, że Dorn w całej - skandalicznej - sprawie daje tyłka po całości. Nawet jeżeli media naciągają i rozdmuchują, to rząd robi wszystko by złe wrażenie pogłebić - zarówno Serafin jak i Surmacz powinni byli wylecieć na zbity pysk od razu.
-
2006/12/22 20:24:23
Ta zmiana linii nie jest niczym dziwnym. Przecież Springer jest takim samym rynkowym koncernem jak np. sieć hipermarketów, która gdy stawia pierwszy sklep na danym terenie, serwuje na początku ceny dumpingowe na najczęściej kupowane produkty (np. chleb), po to tylko, aby przywiązać do siebie klientów na zasadzie zwykłego odruchu Pawłowa. Potem oczywiście te ceny podnosi. Tak samo jest z "der Dziennikiem" - do niedawna była "promocja" - linia była centrowa, rząd był tam równouprawiony i traktowany obiektywnie, aby zagospodarować czytelników "poszkodowanych" brakiem dużej, obiektywnej gazety codziennej. Zagadkowo wyglądały te początkowe, teatralne konflikty pomiędzy "der Dziennikiem" a "Wybiórczą" - z daleka już przypominały marketingową scenografię, aby przyciągnąć jak najwięcej "antymichnikowców". Teraz się to skończyło, a w centrali koncernu obserwowane będą wskaźniki sprzedaży. Dlatego nie pozwólmy się wodzić za nos ich strategom sprzedażowym i nie kupujmy tego. Mamy przecież WOLNY RYNEK, niech sami zdecydują jaka linia im się opłaca - w końcu 30% czytelników gazet popiera PiS i zapewne duża część z nich kupuje "der Dz." - jeżeli wszyscy zrezygnują to Springer będzie zmuszony wydzierać klientów Michnikowi, a gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta, ot co.
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/12/23 22:20:32
W pełni zgadzam się z autorem. Dotychczas byłem stałym czytelnikiem Dziennika. Ostatnio jednak zauważam, że artykuły w nim publikowane coraz częściej nie odpowiadają linii i założeniom głoszonym przez redakcję w chwili rozpoczęcia wydawania tej gazety. Od pewnego czasu jestem znużony zamieszczanymi tam tekstami. Nie wzbudzają już mojego zainteresowania jak wcześniej. Z autorami tych tekstów też coś zaczyna dziać się niedobrego. Zawiódł mnie ostatnio i to bardzo Karnowski, że nie wspomnę o Wróblu, który zaczął dziwnie "ćwierkać ". Poczekam jeszcze może się opamiętają a jeżeli nie, to zmieniam lekturę.
-
2006/12/24 02:12:23
Hm... myslalem ze tylko ja to zauwazylem :)

Sam siegam od jakiegos czasu po Rzepe i moze tu trzeba szukac przyczyn?

Odejscie Lisickiego odmienilo Dziennik.
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/12/24 12:32:14
> Dzisiaj Dziennik to produkt będący efektem pogoni za niewymagającym czytelnikiem...

i kropka--na tym bym skończył; osobiście nie przekszkadzałaby mi anty rządowość dziennika, gdyby opisywane były fakty, czy zamieszczane poważne analizy;
a nie skręcane pseodoafery i pierdoły. Niestety casus
Dziennika to smutne potwierdzenie, że w Polsce gazety biją się o czytelnika-kretyna, oprócz sensacji nic się nie sprzeda. Poważnej gazety oprócz Rz nie widać, a z kolei po Rz. widać jak ciężko jest redagować nie-tabloida w naszym kraju. To jest po prostu smutne... że 160 tys nakładu wystarczy
dla 40mln czytelników...
-
Gość: wojtek, *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl
2006/12/31 23:36:51
A moim zdaniem - "dziennik" jest taki jaki byl od samego poczatku - plytki i nijaki. Nic sie nie zmienilo. No - niezupelnie - niektorzy czytelnicy przejrzeli na oczy :))
teraz na blogu

Nie czytam czerwonego szmatławca reaktywacja statystyki www stat.pl www.michalkiewicz.pl - strona autorska Stanisława Michalkiewicza Prawy Prosty - galba.net.pl Gazeta Polska Kataryna.blox.pl Haribu.blog.onet.pl Geralt.blox.pl Dokwadratu.blogspot.blox.pl Cyberowca.blogspot.com Homester.blox.pl Foxx.salon24.pl reaktywacja
wolnosc.dla.tiszerta.com